19 stycznia, mimo mrozu, wyruszyliśmy do Brennej na kulig. Tam czekały już na nas wozy, którymi pojechaliśmy na przejażdżkę w głąb lasu. Mroźne powietrze, piękne słoneczko, widoki ośnieżonych drzew, a przede wszystkim możliwość zjeżdżania z górki na jabłuszkach, wywołały u dzieci okrzyki radości, śmiech i niezapomniane wrażenia. Po nim udaliśmy się do karczmy, aby się ogrzać i wypić ciepłą herbatkę. Kulminacją naszego wyjazdu był posiłek w "Skalnym Dworku", w którym każdy jadł pyszne jedzenie.
Tekst: L. Gwóźdź
Zdjęcia: M. Pszczółka










