28 września klasa 7b po raz kolejny odwiedziła świetlicę w Bładnicach. To już nasza klasowa tradycja, więc wiadomo – nuda nawet nie próbowała się pojawić! Dzień rozpoczął się od wspólnej zabawy i sportowych zmagań. Była koszykówka, piłka nożna i badminton. Emocji nie brakowało, a ambicje sportowe niektórych uczestników sięgały naprawdę wysoko. Najważniejsze jednak było to, że bawiliśmy się razem i każdy znalazł coś dla siebie. Po sportowych zmaganiach przyszedł czas na kulinarne wyzwania. Wspólnie przygotowywaliśmy gofry i tosty, a pizzę… cóż, pizzę postanowiliśmy zamówić. Bo przecież nie można wszystkiego robić samemu! Nie zabrakło również dwóch wyjątkowych gości – naszych czworonożnych pupili, którzy szybko skradli uwagę całej klasy. A na koniec okazało się, że wśród chłopaków mamy prawdziwe talenty fryzjerskie. Przyszli barberzy zabrali się do pracy, a śmiechu było co niemiara. Na szczęście efekt końcowy nie wymagał interwencji profesjonalnego fryzjera!
Klasa 7b po raz kolejny udowodniła, że najlepiej bawi się razem. Było sportowo, smacznie, zabawnie i bardzo pozytywnie. Koszykówka, piłka nożna, badminton, gofry, tosty, pizza, psiaki i barberzy – czego chcieć więcej? To był naprawdę świetny dzień, który zdecydowanie za szybko dobiegł końca!
Tekst i zdjęcia: A. Zaczyńska-Połowczuk










