SZKOLNE KOŁO KRAJOZNAWCZO-TURYSTYCZNE "KRETY"

SKKT "Krety" działa od 14 października 2009 roku. Wcześniej działało jako Koło Turystyczne.

Opiekunem koła jest mgr Mariola Szymańska-Kukuczka

 

Sprawozdania rozczne

Podsumowanie roku 2014: --> TUTAJ <--

Podsumowanie roku 2015: --> TUTAJ <--

Podsumowanie roku 2016: --> TUTAJ <--

Podsumowanie roku 2017: --> TUTAJ <--

 

Propozycje wycieczek

PLANY  SKKT PTTK „Krety” NA NOWY ROK SZKOLNY 2018/19:

1. Rajd Głównym Szlakiem Beskidzkim- szlak czerwony - (cel charytatywny) w dniu 15.09.18 w pasmo Policy (od Przeł. Krowiarki do Jordanowa  - 25,7km, przewyższeń 800m) lub Turbacza (Rabka Zdrój – Turbacz –Koninki: 25,5km. przewyższeń 1077m. Trasa z Turbacza do Koninek to niebieski szlak,

2. Rajd „Pożegnania lata” w dniu 29. 09.2018 – 8 godz. na Trzy Kopce Wiślańskie (trasa do dużej odznaki wiślańskiej)

3. Wycieczka wielodniowa na Słowację do Słowackiego Raju w terminie: 12-14.10.2018

4. Wycieczka wielodniowa w Góry Świętokrzyskie w terminie: 9-11.11.2018

5. Wycieczka na ścieżkach przyrodniczych  (Ustroń, Leszna lub Wędrynia w Czechach)

6. Zależnie od warunków pogodowych – w grudniu wyjście na narty biegowe

 

W najbliższym czasie

GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE

UWAGA! ZMIANA TERMINU! 10-12 listopada!

Od  10 lat w ramach Szkolnego Koła Turystycznego planuję wycieczki, które poznają poznać najciekawsze obiekty  i  góry.  Poznaliśmy  wszystkie najważniejsze szlaki w  Beskidzie Śląskim, ciekawe miejsca w Euroregionie Cieszyn (Czechy, Słowacja, Polska), przeszliśmy wszystkie najważniejsze pasma Beskidu Zachodniego i  Wschodniego. Chcąc poznać pozostałe ważne góry w Polsce należy wyjechać w Karkonosze, Tatry i Góry Świętokrzyskie.

Ponieważ muszę zarezerwować muzea, zatwierdzić noclegi, więc do 05.11.18 zbieram zgody i pieniądze. W przypadku mniejszej grupy niż 26 osób, koszta będą większe. Zapraszam do jedynej tego typu wycieczki.

--> SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE <--

--> OŚWIADCZENIE RODZICÓW <--

 

Rok szkolny 2018/2019

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (18-10-2018, 06:08:15), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

Wycieczka do Słowackiego  Raju (12-14 października) zostanie na zawsze  w pamięci  jej uczestników. Nasz wyjazd był wyprawą do RAJU. Piękna pogoda, wspaniałe trasy do pokonania i niezłe warunki  hotelowo- schroniskowe, fajne towarzystwo  sprawiły, że wszyscy z wycieczki byli zadowoleni.  Szkoda tylko, że w autobusie były wolne miejsca i trzeba będzie drożej zapłacić za przewóz  firmie turystycznej.

W pierwszy dzień poszliśmy przełomem rzeki Hornad.  Odległość 12 km pokonaliśmy przed czasem i nie mogliśmy doczekać się na przyjazd autobusu, który zabierał nas do Pensjonu Rittenberg. Po rozlokowaniu w pokojach (było to ustalone przez Internet)  mieliśmy  nieco  kłopotów  z  daniami   bezmięsnymi  (był piątek). Okazało się, że te dania były droższe i nieco mniejsze. Pani wydająca posiłki ciągle męczyła nas pytaniami, kto ile ma lat, bo Ci co skończyli 12 lat, byli w rozliczeniach traktowani jak dorośli. Wieczorem po posiłku graliśmy w różne gry w sali jadalnej i w pokojach.

Drugi dzień to była długa, ponad 23km wyprawa. Najpierw poszliśmy jaram wyżłobionym przez wodę na Velky Sokol , następnie Glacką Cestą do schroniska Geravy, gdzie zjedliśmy solidny obiad, a następnie skierowaliśmy się w stronę Spiskiej Novej Vsi, do miejsca noclegowego. W ten dzień wszyscy zrobili jakieś większe koło (obejście na rowerowym szlaku), wracali się po różne rzeczy, więc rzeczywista trasa przejścia była nieco dłuższa. Trasa była ciekawsza niż dzień wcześniej. Wieczorem po posiłku był pokaz filmów i zdjęć z naszych różnych wycieczek.

Trzeci dzień był najbardziej ciekawy i najatrakcyjniejszy. Po śniadaniu, czasie wolnym poświęconym na wizytę w kościele, wybraliśmy się na najciekawszą trasę - na Suchą Belę. „Drabina goniła drabinę”, a mostki przeplatały się z półkami na skałach. Ciekawe było zejście do Podlesoka, gdzie zatrzymaliśmy się na szybki posiłek. Dzieci miały jeszcze zapasy pieczywa, wędlin, konserw, więc zjedliśmy jedynie zupę z przygotowanymi kanapkami. Chodziło o czas przygotowania posiłku – musielibyśmy długo czekać. Po małej uroczystości z okazji Święta Edukacji Narodowej (dostałam w ramach podziękowania pamiątkową bluzę ze  Słowackiego Raju), pojechaliśmy na baseny termalne. Tam zrelaksowaliśmy się, wygrzaliśmy się i popływaliśmy. Późno (niecała godzina opóźnienia) wyjechaliśmy do Polski. Wybraliśmy dłuższą trasę, by uniknąć w Polsce korków, ale na autostradach nie udało nam się nadgonić czasu. Policja słowacka długo jechała przed naszym autobusem, aż w końcu włączyła „koguta” i kazała zjechać  z trasy. Kontrolowała papiery kierowcy, zapięcie pasów i sprawdzała, czy pasażerowie siedzieli na swoich miejscach. To też zajęło nam nieco czasu i dlatego  dopiero o 22.40 zajechaliśmy pod szkołę. Pomimo późnego czasu wszyscy byli zadowoleni. Dziękuję za pomoc rodzicom, którzy opiekowali się dziećmi, a dzieciom za dobre zachowanie.

[zobacz zdjęcia]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (07-10-2018, 09:39:12)

Pożegnanie Lata (29 września) – 50 rajd PTTK Cieszyn na Trzech Kopcach Wiślańskich w Wiśle, był imprezą inaugurującą pracę naszego koła  SKKT „KRETY”. W tym roku szkolnym były już dwie wycieczki, ale były one dla określonych grup, natomiast ta była imprezą otwartą dla wszystkich chętnych. Aż 9 osób uczestniczyło w takiej wycieczce po raz pierwszy i wszyscy świetnie się spisali. Po przyjeździe do Wisły podzieliliśmy się na dwie grupy. Starsi (5 osób) wyruszyli z opiekunem na trasę, by szybciej przybyć na metę rajdu i tam przygotować się do konkursu wiedzy turystycznej, natomiast młodsi odwiedzili Muzeum Beskidzkie (punkt potrzebny do Małej Wiślańskiej Odznaki), gdzie poznali zwyczaje ludzi gór. Trasa wejścia żółtym szlakiem to tylko 1,5 godz. marszu, dlatego dzieci na mecie nie były zmęczone i po posiłku (kiełbaski), urządzały sobie wyścigi, turlały się po trawie i dokazywały. Dwóch naszych zawodników czekało na nagrody. Szymon Sikora zdobył I miejsce w konkursie wiedzy turystycznej, a Serafin Cichocki IV miejsce.

Po odbiorze nagród, krótkim odpoczynku (wiał zimny wiatr) poszliśmy na Smerekowiec, Gościejów Wierch i zeszliśmy czarnym szlakiem (potrzebnym do Dużej Odznaki Wiślańskiej) do Wisły Gościejowa. Tam czekał na nas autobus i zgodnie z planem wróciliśmy do Nierodzimia. Dziękuję rodzicom i dzieciom za udział w wycieczce, proszę o książeczki i zapraszam na kolejne wyprawy.

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (23-09-2018, 12:23:31), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

W dniu 18 września uczestniczyliśmy w Święcie Drzewa. Z naszej szkoły grupa 10 osób wyruszyła do Ustronia, gdzie spod pomnika przyrody, Dębu Sobieskiego przy ulicy Daszyńskiego, żółtym szlakiem poszliśmy w stronę Małej Czantorii. W wiacie nadleśnictwa był koniec rajdu i konkurs wiedzy przyrodniczej. Naszą szkołę reprezentowała Maja Nieckarz, która zdobyła I miejsce. Swoich sił w konkursie próbowała  Nikola Herezy.  Pozostali uczestnicy mieli czas na pieczenie kiełbasek i zabawy.  W rajdzie uczestniczyli pracownicy nadleśnictwa i Burmistrz Ustronia. W podsumowaniu rajdu Komisja Ochrony Przyrody ogłosiła, że w tym roku (2018) „Dąb Mieszka z Kończyc” (na który głosowaliśmy internetowo) zdobył 6 miejsce w Polsce, a w roku 2019 do miana drzewa roku  będzie kandydował  „Dąb Sobieskiego z Ustronia”. Inną trasą zeszliśmy do Ustronia i kursowym autobusem wróciliśmy do szkoły. Był to miły i spokojny rajd.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (23-09-2018, 12:18:21), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

W tym roku, wzorem innych Rajdów Głównym Szlakiem Beskidzkim,  wyruszyliśmy  w dniu rajdu GSB, czyli 15 września na trasę czerwonego szlaku. Wybraliśmy dwie trasy: od przeł. Krowiarki do Jordanowa (dzieci z SP 6) i z Rabki na Turbacz (grupa dorosłych). Inne grupy miały inne odcinki rajdu. W tym roku nie było ciekawych koszulek oraz oficjalnego sponsorowania  Hospicjum i dlatego nie wpłacaliśmy wpisowego.  Organizatorzy nie zdążyli przygotować odpowiednich projektów. Dla nas nie było to przeszkodą, gdyż zrobiliśmy kolejny odcinek trasy czerwonym szlakiem i kilka osób „wychodziło”  tym sposobem kolejną odznakę GSB (srebrne i złote).

Pogoda w dniu rajdu nie była zła. Najpierw trochę mżyło, ale od szczytu Pilicy mieliśmy piękną pogodę. Po drodze było tylko  jedno  schronisko,  gdzie było dużo ludzi i mały wybór jedzenia. Zjedliśmy co nieco (zupki, desery i kanapki) i po odpoczynku wyruszyliśmy  w dalszą drogę. Nie dało się szybko iść, gdyż z wycieczki zrobiło się wielkie grzybobrania. Grzyby rosły dosłownie przy drodze i jedynym problemem było to, że nie mieliśmy do czego  je  zbierać.  W  Bystrej zrobiliśmy dłuższą przerwę i posililiśmy się bananami. Druga grupa dorosłych realizowała ostry marsz na Turbacz. Do Ustronia, zadowoleni, wypoczęci i głodni powróciliśmy po 20.00. Do zobaczenia na kolejnej wycieczce.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

Rok szkolny 2017/2018 (archiwum)

Rok szkolny 2016/2017 (archiwum)

Rok szkolny 2015/2016 (archiwum)

Rok szkolny 2014/2015 (archiwum)

Rok szkolny 2013/2014 (archiwum)

Rok szkolny 2012/2013 (archiwum)

Rok szkolny 2011/2012 (archiwum)

Rok szkolny 2010/2011 (archiwum)

Rok szkolny 2009/2010 (archiwum)

Rok szkolny 2008/2009 (archiwum)

[wróć]