SZKOLNE KOŁO KRAJOZNAWCZO-TURYSTYCZNE "KRETY"

SKKT "Krety" działa od 14 października 2009 roku. Wcześniej działało jako Koło Turystyczne.

Opiekunem koła jest mgr Mariola Szymańska-Kukuczka

 

Sprawozdania rozczne

Podsumowanie roku 2014: --> TUTAJ <--

Podsumowanie roku 2015: --> TUTAJ <--

Podsumowanie roku 2016: --> TUTAJ <--

Podsumowanie roku 2017: --> TUTAJ <--

 

Propozycje wycieczek

PLANY  SKKT PTTK „Krety” NA 2019 ROK:

Proszę o zapoznanie się z terminami wycieczek i zgłaszanie ewentualnych uwag jeszcze przed rozpoczęciem organizacji wycieczek i wypraw. Przypominam o opłaceniu składek PTTK na rok 2019 w wysokości 25zł. Nowa legitymacja PTTK to 31zł.

I. Narty biegowe:

   1. 25.01.2019 – trasy biegowe Kubalonki

   2. zawody 29.01.19

   3. wycieczka narciarska w Beskid Śląski 9/10.02.19

   4. Jedna wycieczka jednodniowa uzależniona od warunków śniegowych: Beskid Żywiecki lub Czechy 9/10.03.19. zależne od warunków śniegowych.

II. Wycieczki jednodniowe:

   1. Rajd „Ku źródłom Wisły” – 23.03.19 - Wisła i okolice

   2. Sprzątanie Czantorii  maj (w terminie od 7 – 11 maja)

   3. Rajd „Przywitanie Wiosny”- maj 2019.

   4. Rajd Jerzego Kukuczki - Istebna -17.05.19 (piątek)

III. Wyprawy wielodniowe:

   1. Czterodniówka: Sudety (Góry Opawskie i Złote) od Prudnika do Złotego Stoku w czasie egzaminów klas VIII od Niedzieli Palmowej po mszach (14.04.19 do 17.04.19), 113 pkt. GOT 95km

   2. Czterodniówka: Beskid Sadecki i Gorce od Tylicza przez Krynicę do Krościenka i Kluszkowce w terminie od 01.05.19 do 4.05.19. (Duża Odznaka GOT i  Główny Szlak Beskidzki) 82km – 103 pkt. GOT

   3. Ośmiodniówka: Trasa od Świeradowa Zdroju do Głuszyc (Sudety) – 142km (194pkt. GOT) w terminie 10 lub 11 sierpnia do 18.08 2019: Główny Szlak Sudecki – czerwony

IV. PLANY NA NOWY ROK SZKOLNY 2019/20:

   1. Rajd „Pożegnania lata”

   2. Wycieczka na szlakach wiślańskich

 

Jeszcze nie mam rozliczonych wyjazdów na wielodniowe wycieczki w 2018 r. Miałam dokonać zwrotu dotacji, ale jeszcze nie mam podanej konkretnej kwoty. Jak tylko rozliczę się z Urzędem, to zrobię też inne zwroty dla rodziców. Ten brak rozliczenia spowodował, że nie widzę sensu starania się o dotację na 2019r. Prawdę mówiąc złożyłam projekt, ale podałam tam szacunkowe kwoty na pokrycie kosztów jedzenia i noclegi. Niestety, należy podać konkretną liczbę osób. Tak zrobiłam w projekcie na 2018 i ponieważ miałam mniejszą niż zakładałam ilość dzieci, więc musiałam zrobić zwrot dopłaty. Teraz uważam, że lepiej bez dotacji, gdyż wtedy można systemem gospodarczym jeszcze tańszym kosztem zorganizować wyprawę. Myślę, że dzienna stawka na wyprawy wielodniowe będzie wynosiła 65,00zł, ale to będzie zależało od ilości osób. Do zobaczenie na wycieczkach. MSKukuczka

 

W najbliższym czasie

Informacje o wyprawie do Czech na narty do Pustevnego

Mamy już wiosnę, ale na wysokości ponad 1000m. npm  śniegu jeszcze sporo. Ciekawe trasy biegowe na Pustevnym  były  przygotowywane  w poniedziałek, ale do dnia dzisiejszego ( 21.03) są w dobrym stanie. Ponieważ trudno określić, czy będą warunki śniegowe na dwa tygodnie przed wyjazdem, więc trudno zaplanować taką wyprawę jako szkolną ( wymogi kuratorium ) i dlatego organizuję taką wyprawę jako rodzinną. Jeżeli będzie  nas  więcej  niż  15  osób  to opłaca się wynająć bus, ale w przypadku mniejszej grupy trzeba pojechać autami. Dlatego organizuję taka wyprawę jako rodzinną. Wtedy nie zbieram pieniędzy. Byliśmy tam w zeszłym roku, ale tym razem nie pojedziemy wyciągiem a pojedziemy na okrągło przez Stare Hamry i pokonamy ponad 105km w jedną stronę. Nie będzie też zjazdu na nartach do Trojanowic. Pogoda ma być słoneczna ( 10°C ), więc można się będzie poopalać. Planuję przejście na Radhoszcz do schroniska (można iść na piechotę) i powrót ( 8 km) oraz na Zmarzlinę – 5km. Trasa zależy od stanu przygotowania i pogody. Jedzenie będzie we własnym zakresie.

Proszę o pobranie  nart lub oddanie butów.

Ramowy Plan:

1. 8.00 – zbiórka i wyjazd. Przejazd do godz. 9.30.

2. od 10.00 do 11.30 – trasa na Radhoszcz

3. 11.30 – 12.30 – odpoczynek w schronisku - posiłek

4. 12.30 – 14.00 powrót na parking

5. 14.00 – 15.30 – bieg na Zmarzlinę

6. 15.30 -17.00 powrót do Nierodzimia

Dla ambitnych inna trasa 16km.

Zapraszam na wiosenny odpoczynek w zimowej scenerii. MSKukuczka

--> OŚWIADCZENIE - ZGODA NA UDZIAŁ <--

 

Informacje dla rodziców w sprawie wyprawy w Sudety w dniach 14-17.04.2019

Zbliżają się EGZANINY KLAS VIII i pozostałe klasy będą miały w tym czasie „wolne” od zajęć dydaktycznych i nie tylko. W tym czasie od Niedzieli Palmowej 14.04.19 do środy 17.04.19 planowana jest wyprawa czterodniowa Głównym ( czerwonym) Szlakiem Sudeckim. Przejdziemy 90km  niezbyt trudną trasą przez wiosenne lasy i pola od Prudnika  przez G. Opawskie( max. 891mnpm) do Paczkowa (225mnpm) i Złotego Stoku w Złotych Górach (756mnpm). Dzieci zyskują  105 pkt. Got Na odznakę Brązową Głównego szlaku Sudeckiego potrzeba 150 pkt. GOT . Zapraszam MSKukuczka

Szczegółowy plan wyprawy:

I dzień 14.04.2019 (niedziela)

   1.  zbiórka przed szkołą o godz. 9.15 (po mszy i śniadaniu) i wyjazd do Prudnika

   2.  przejazd busem 150km  do Prudnika (koszt busa 1000zł) do godz. 11.30.

   3.  Wyjście na trasę (szl. czerwony)  i przejście  19,5km do schroniska  pod Kopą Biskupią – czas planowany do przejścia  z przerwami to 6,5 godz. do 19.00 (punkty 28).  Jedzenie we własnym zakresie na trasie. Zapewniamy batony i picie. (5zł). Punkty do dużej odznaki Prudnik –Biskupia Kopa

   4.  Obiadokolacja (25zł) i przygotowanie do snu. Koszt  noclegu to 38zł.

II dzień 15.04.2019 (poniedziałek)

   1.  pobudka, śniadanie (5zł)  i wymarsz około 9.00

   2.  Przejście czerwonym szlakiem do Jarnołtówek i dalej przez Parkową Górę (punkt do Dużej GOT)  do Głuchołaz (15km – 4 godz. do 13.00)

   3.  Obiad i odpoczynek do 14.00  - koszt 20zł

   4.  Dalszy wymarsz na szlak do Sławniowic i na nocleg do Burgrabic agroturystyka „Niebieski Domek”  (16km – 4,5km do godz. 18,00). (32 pkt.GOT) Zakwaterowanie i kolacja przy ognisku lub na jadalni. Koszt noclegu 50zł a jedzenia 5zł.

III dzień 16.04.2019 (wtorek)

   1.  Pobudka, śniadanie (5zł) , pakowanie  i wymarsz około 9.00

   2.  przejście czerwonym szlakiem -31km o 167m przewyższeń do (31 pkt GOT) Unikowic do agroturystyki „ Pod wiatrakami”. Po drodze obiad (15zł)  w Piotrowicach Nyskich i odpoczynek. Dojście około 18.30.

   3.  Kolacja (10zł) i zakwaterowanie w agroturystyce. Koszt noclegu 40zł.

   4.  Gry i zabawy na miejscu noclegu.

IV dzień 17.04.2019 (środa)

   1.  Pobudka, śniadanie (5zł) , pakowanie  i wymarsz około 9.00

   2.  przejście do Paczkowa  - 2,5km do 10.00 i godzinne  zwiedzanie tej miejscowości do 11.00.

   3.  dalsza wędrówka szlakiem czerwonym do Złotego Stoku 14km do godz.14.30 (punkty Got 16)

   4.  Wizyta w kopalni Złota do godz. 16.00 i posiłek (15zł) do 16.30.

   5.  Wyjazd busem do domu (200km) do godz. 19.30 – koszt 1200zł

   6.  Przyjazd wieczorem do Nierodzimia w godz. od 19.30 – 20.00 . Koniec Wyprawy.

Koszty:

- Przejazd 2200zł – koszt na jedną osobę zależy od ilości osób / około 110zł

- noclegi: 128zł

- posiłki: 100zł

- muzea: 20zł

Ponieważ muszę już robić przedpłaty celem zarezerwowania noclegów, więc proszę  chętnych na wycieczkę o wypełnienie oświadczeń  i wpłacenie zaliczki w kwocie 100zł.

Ta wycieczka umożliwi zdobycie punktów do dużych odznak GoT i jest istotna w zdobyciu odznaki Głównego Szlaku Sudeckiego. Po zdobyciu 150pkt. dostaje się Brązową, po 300 pkt. srebrną  a za przejście pozostałych odcinków złotą. Zapraszam zawziętych turystów. W przypadku małej grupy będzie nam towarzyszyło auto, ułatwiające transport bagaży i jedzenia.  Zapraszam. MSKukuczka

--> OŚWIADCZENIE - ZGODA NA UDZIAŁ <--

 

Rok szkolny 2018/2019

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (14-03-2019, 05:12:56), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

Wszędzie wiosna, a wysoko w Beskidzie Śląskim dużo śniegu, co widać na zdjęciach. W niektórych miejscach nawet 2 metry a na większości trasy 0,5m. W czasie naszej wyprawy 9 marca, padał śnieg. Tzw. „Stokówka”, czyli droga leśna nr 4, była szeroka i dobrze naśnieżona. Jechało się nam na nartach znakomicie. Gorzej było w trakcie zejścia ze Sch. PTTK  Przysłop trasą niebieską, czarną i czerwoną na Kubalonkę. Śniegu było dużo, ale na trasie było dużo powalonych drzew, które trzeba było szeroko obchodzić. Były też na końcu trasy odcinki, że lepiej było zdjąć narty niż szukać drogi przejazdu. Ogólnie te ponad 25km było fajną wycieczką i dziękuję uczestnikom.

Przepraszam, że nie wszystkich informowałam o tej wyprawie, ale ze względu na trudność trasy nie chciałam,  by dzieci mniej zaawansowane w narciarskich wycieczkach wybrały się w tak długą trasę. Moim celem było sprawdzenie tras na kolejną wyprawą czyli na „Rajd Ku źródłom Wisły”. Spokojnie trasa z Salmopolu na Zielony Kopiec i na Cieńków, będzie zapewniać dobre narciarskie warunki. Zapraszam na rajd narciarsko – pieszy.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (13-03-2019, 04:37:14), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

Miała być  trudna wycieczka pasmem Czantoria – Stożek – Kubalonka.  Ponieważ przejście tej trasy wymaga  przechodzenia  lokalnymi  ścieżkami omijającymi szczyty, więc koniecznym jest uczestniczenie w tej wyprawie Przedstawiciela GOPR – robiącego ścieżki do przejścia i zabezpieczenie tyłów. Niestety mój mąż musiał iść na dodatkowy dyżur na stok narciarski, a ja nie czułam się na siłach, by poprowadzić całą ekipę, gdzie dwie osoby miały narty właściwie pierwszy raz na nogach. Ponieważ lubię zaczynać sezon od Kubalonki, więc zgodnie z wcześniejszą sugestię poszliśmy na trasy biegowe Kubalonki i  solidnie  ćwiczyliśmy umiejętności biegania na nartach (10 lutego). Dziękuję za miłe rozpoczęcie ferii zimowych.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (15-11-2018, 04:57:41), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

Wycieczka inne niż wszystkie odbyła się w dniach od 10 do 12 listopada. Celem były Góry Świętokrzyskie.

Pierwszy dzień to duży zastrzyk historii. Uczestniczyliśmy w Rajdzie Legionów (szkoleniówce PTTK Kielce), gdzie poznaliśmy dokładną trasę przejścia Legionów pod dowództwem Piłsudskiego w Kielcach w sierpniu 1914 roku i miejsca potyczek z wojskami rosyjskimi. Dzieci uczestniczyły w prelekcji muzealnej na temat barw w symbolach narodowych i ich rozwoju od początków istnienia Polski. Dzieci ciekawiła najbardziej tematyka pozyskiwania barwników ze ślimaków… i zagadnienie snopków – wazów. Muzeum Narodowe w Pałacu Biskupów Krakowskich bardzo nam się podobało. Jeden z przewodników dokładnie omawiał budulce (rodzaje kamienia) spotykanych w Kielcach budynków i pomników. Dawka wiedzy była tak duża, że nie szliśmy już z grupą do bazyliki i zamku w Kielcach, ale poszliśmy na place zabaw. W parku zaliczyliśmy dwa place, gdzie dzieci mogły odreagować grzeczne zachowanie w muzeum. Po wspinaczkowych szaleństwach przyłączyliśmy się ponownie do Rajdu Legionów i przeszliśmy do Rezerwatu Kadzielnia, gdzie ciekawostki geologiczne prezentował przewodnik z Geoparku.

Po posiłku (zupa) pojechaliśmy zwiedzać ruiny huty w Samsonowie (pozostałości Staropolskiego Okręgu Przemysłowego) i zajechaliśmy do Zagnańska pod pomnik przyrody – „Dąb Bartek”. Zrobiło się ciemno, więc zajechaliśmy na kwaterę w Niepublicznym Schronisku Młodzieżowym w Świętej Katarzynie i po obiadokolacji każdy mógł zająć się sobą. Mieszkaliśmy w mniejszym budynku bez sali świetlicowej i stąd wieczorne spotkania odbywały się  w pokojach.

Drugi dzień -  Święto Niepodległości uczciliśmy solidnym 20 km marszem po Górach Świętokrzyskich od Świętej Katarzyny do Świętego Krzyża i dalej do Tokarni. Rano o 7.20 mieliśmy śniadanie, a następnie, kto chciał, to uczestniczył we mszy świętej i poznał zakon o zamkniętej klauzurze. Była nas spora grupka. Po dziewiątej godzinie przy pięknym słoneczku wyruszyliśmy na szlak czerwony. Zaliczyliśmy Łysicę - najwyższy  szczyt  (612m npm),  gołoborze,  a   następnie poszliśmy na Święty Krzyż. Po drodze wszystko było zamknięte i robiliśmy postoje na posiłek we własnym zakresie. Na Łysej Górze byliśmy na platformie widokowej (zobaczyliśmy kolejne gołoborze), a następnie przeszliśmy pod Muzeum Świętokrzyskiego Parku Narodowego, zwiedziliśmy klasztor benedyktyński, muzeum, weszliśmy na wieżę kościelną i zeszliśmy do krypty Jeremiego Wiśniowieckiego. Już korzystając z latarek (chociaż była dopiero 16.00) zeszliśmy do Tokarni pięknym lasem jodłowym. Na dole czekał na nas autobus i pojechaliśmy na obiadokolację. Wieczorem były różne gry planszowe, karciane i inne...

Trzeci dzień to dalsze zwiedzanie ciekawej Ziemi Kieleckiej. Po wczesnym śniadaniu, o 7.30 spakowaliśmy się i pojechaliśmy do Ciekotów do Szklanego Domu Stefana Żeromskiego (miejsce urodzenia i dzieciństwa), szybko przejechaliśmy do rezerwatu Wietrznia przy centrum edukacyjnym Geopark (z racji święta był zamknięty, ale my skupiliśmy się na otwartym rezerwacie). Kolejny punkt programu to Rezerwat Jaskinia Raj (ta z racji święta była dodatkowo otwarta) i Centrum Neandertalczyka, przy tym rezerwacie. Chłonni wiedzy pojechaliśmy na Królewski Zamek w Chęcinach, gdzie prócz zwiedzania mogliśmy poprzebierać się w rycerzy i zeszliśmy do urokliwego miasteczka Chęciny, gdzie po zwiedzeniu ryneczku biliśmy rekordy w jedzeniu pizzy. Po sutym posiłku wyjechaliśmy do domu. Droga (było ciemno) bardzo nam się dłużyła, ale szczęśliwie o 19.40 wróciliśmy do Nierodzimia.

Powpisuję obiekty do książeczek i wiele osób dostanie odznaki. Rozliczenie zrobię do połowy grudnia. Dziękuję dzieciom za uczestnictwo, rodzicom za pomoc. Do zobaczenie na wycieczkach w przyszłym roku.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (18-10-2018, 06:08:15), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

Wycieczka do Słowackiego  Raju (12-14 października) zostanie na zawsze  w pamięci  jej uczestników. Nasz wyjazd był wyprawą do RAJU. Piękna pogoda, wspaniałe trasy do pokonania i niezłe warunki  hotelowo- schroniskowe, fajne towarzystwo  sprawiły, że wszyscy z wycieczki byli zadowoleni.  Szkoda tylko, że w autobusie były wolne miejsca i trzeba będzie drożej zapłacić za przewóz  firmie turystycznej.

W pierwszy dzień poszliśmy przełomem rzeki Hornad.  Odległość 12 km pokonaliśmy przed czasem i nie mogliśmy doczekać się na przyjazd autobusu, który zabierał nas do Pensjonu Rittenberg. Po rozlokowaniu w pokojach (było to ustalone przez Internet)  mieliśmy  nieco  kłopotów  z  daniami   bezmięsnymi  (był piątek). Okazało się, że te dania były droższe i nieco mniejsze. Pani wydająca posiłki ciągle męczyła nas pytaniami, kto ile ma lat, bo Ci co skończyli 12 lat, byli w rozliczeniach traktowani jak dorośli. Wieczorem po posiłku graliśmy w różne gry w sali jadalnej i w pokojach.

Drugi dzień to była długa, ponad 23km wyprawa. Najpierw poszliśmy jaram wyżłobionym przez wodę na Velky Sokol , następnie Glacką Cestą do schroniska Geravy, gdzie zjedliśmy solidny obiad, a następnie skierowaliśmy się w stronę Spiskiej Novej Vsi, do miejsca noclegowego. W ten dzień wszyscy zrobili jakieś większe koło (obejście na rowerowym szlaku), wracali się po różne rzeczy, więc rzeczywista trasa przejścia była nieco dłuższa. Trasa była ciekawsza niż dzień wcześniej. Wieczorem po posiłku był pokaz filmów i zdjęć z naszych różnych wycieczek.

Trzeci dzień był najbardziej ciekawy i najatrakcyjniejszy. Po śniadaniu, czasie wolnym poświęconym na wizytę w kościele, wybraliśmy się na najciekawszą trasę - na Suchą Belę. „Drabina goniła drabinę”, a mostki przeplatały się z półkami na skałach. Ciekawe było zejście do Podlesoka, gdzie zatrzymaliśmy się na szybki posiłek. Dzieci miały jeszcze zapasy pieczywa, wędlin, konserw, więc zjedliśmy jedynie zupę z przygotowanymi kanapkami. Chodziło o czas przygotowania posiłku – musielibyśmy długo czekać. Po małej uroczystości z okazji Święta Edukacji Narodowej (dostałam w ramach podziękowania pamiątkową bluzę ze  Słowackiego Raju), pojechaliśmy na baseny termalne. Tam zrelaksowaliśmy się, wygrzaliśmy się i popływaliśmy. Późno (niecała godzina opóźnienia) wyjechaliśmy do Polski. Wybraliśmy dłuższą trasę, by uniknąć w Polsce korków, ale na autostradach nie udało nam się nadgonić czasu. Policja słowacka długo jechała przed naszym autobusem, aż w końcu włączyła „koguta” i kazała zjechać  z trasy. Kontrolowała papiery kierowcy, zapięcie pasów i sprawdzała, czy pasażerowie siedzieli na swoich miejscach. To też zajęło nam nieco czasu i dlatego  dopiero o 22.40 zajechaliśmy pod szkołę. Pomimo późnego czasu wszyscy byli zadowoleni. Dziękuję za pomoc rodzicom, którzy opiekowali się dziećmi, a dzieciom za dobre zachowanie.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (07-10-2018, 09:39:12)

Pożegnanie Lata (29 września) – 50 rajd PTTK Cieszyn na Trzech Kopcach Wiślańskich w Wiśle, był imprezą inaugurującą pracę naszego koła  SKKT „KRETY”. W tym roku szkolnym były już dwie wycieczki, ale były one dla określonych grup, natomiast ta była imprezą otwartą dla wszystkich chętnych. Aż 9 osób uczestniczyło w takiej wycieczce po raz pierwszy i wszyscy świetnie się spisali. Po przyjeździe do Wisły podzieliliśmy się na dwie grupy. Starsi (5 osób) wyruszyli z opiekunem na trasę, by szybciej przybyć na metę rajdu i tam przygotować się do konkursu wiedzy turystycznej, natomiast młodsi odwiedzili Muzeum Beskidzkie (punkt potrzebny do Małej Wiślańskiej Odznaki), gdzie poznali zwyczaje ludzi gór. Trasa wejścia żółtym szlakiem to tylko 1,5 godz. marszu, dlatego dzieci na mecie nie były zmęczone i po posiłku (kiełbaski), urządzały sobie wyścigi, turlały się po trawie i dokazywały. Dwóch naszych zawodników czekało na nagrody. Szymon Sikora zdobył I miejsce w konkursie wiedzy turystycznej, a Serafin Cichocki IV miejsce.

Po odbiorze nagród, krótkim odpoczynku (wiał zimny wiatr) poszliśmy na Smerekowiec, Gościejów Wierch i zeszliśmy czarnym szlakiem (potrzebnym do Dużej Odznaki Wiślańskiej) do Wisły Gościejowa. Tam czekał na nas autobus i zgodnie z planem wróciliśmy do Nierodzimia. Dziękuję rodzicom i dzieciom za udział w wycieczce, proszę o książeczki i zapraszam na kolejne wyprawy.

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (23-09-2018, 12:23:31), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

W dniu 18 września uczestniczyliśmy w Święcie Drzewa. Z naszej szkoły grupa 10 osób wyruszyła do Ustronia, gdzie spod pomnika przyrody, Dębu Sobieskiego przy ulicy Daszyńskiego, żółtym szlakiem poszliśmy w stronę Małej Czantorii. W wiacie nadleśnictwa był koniec rajdu i konkurs wiedzy przyrodniczej. Naszą szkołę reprezentowała Maja Nieckarz, która zdobyła I miejsce. Swoich sił w konkursie próbowała  Nikola Herezy.  Pozostali uczestnicy mieli czas na pieczenie kiełbasek i zabawy.  W rajdzie uczestniczyli pracownicy nadleśnictwa i Burmistrz Ustronia. W podsumowaniu rajdu Komisja Ochrony Przyrody ogłosiła, że w tym roku (2018) „Dąb Mieszka z Kończyc” (na który głosowaliśmy internetowo) zdobył 6 miejsce w Polsce, a w roku 2019 do miana drzewa roku  będzie kandydował  „Dąb Sobieskiego z Ustronia”. Inną trasą zeszliśmy do Ustronia i kursowym autobusem wróciliśmy do szkoły. Był to miły i spokojny rajd.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

dodała: M. Szymańska-Kukuczka (23-09-2018, 12:18:21), zdjęcia: M. Szymańska-Kukuczka

W tym roku, wzorem innych Rajdów Głównym Szlakiem Beskidzkim,  wyruszyliśmy  w dniu rajdu GSB, czyli 15 września na trasę czerwonego szlaku. Wybraliśmy dwie trasy: od przeł. Krowiarki do Jordanowa (dzieci z SP 6) i z Rabki na Turbacz (grupa dorosłych). Inne grupy miały inne odcinki rajdu. W tym roku nie było ciekawych koszulek oraz oficjalnego sponsorowania  Hospicjum i dlatego nie wpłacaliśmy wpisowego.  Organizatorzy nie zdążyli przygotować odpowiednich projektów. Dla nas nie było to przeszkodą, gdyż zrobiliśmy kolejny odcinek trasy czerwonym szlakiem i kilka osób „wychodziło”  tym sposobem kolejną odznakę GSB (srebrne i złote).

Pogoda w dniu rajdu nie była zła. Najpierw trochę mżyło, ale od szczytu Pilicy mieliśmy piękną pogodę. Po drodze było tylko  jedno  schronisko,  gdzie było dużo ludzi i mały wybór jedzenia. Zjedliśmy co nieco (zupki, desery i kanapki) i po odpoczynku wyruszyliśmy  w dalszą drogę. Nie dało się szybko iść, gdyż z wycieczki zrobiło się wielkie grzybobrania. Grzyby rosły dosłownie przy drodze i jedynym problemem było to, że nie mieliśmy do czego  je  zbierać.  W  Bystrej zrobiliśmy dłuższą przerwę i posililiśmy się bananami. Druga grupa dorosłych realizowała ostry marsz na Turbacz. Do Ustronia, zadowoleni, wypoczęci i głodni powróciliśmy po 20.00. Do zobaczenia na kolejnej wycieczce.

[zobacz zdjęcia]

[rozliczenie]

Rok szkolny 2017/2018 (archiwum)

Rok szkolny 2016/2017 (archiwum)

Rok szkolny 2015/2016 (archiwum)

Rok szkolny 2014/2015 (archiwum)

Rok szkolny 2013/2014 (archiwum)

Rok szkolny 2012/2013 (archiwum)

Rok szkolny 2011/2012 (archiwum)

Rok szkolny 2010/2011 (archiwum)

Rok szkolny 2009/2010 (archiwum)

Rok szkolny 2008/2009 (archiwum)

[wróć]